strona-identyfikacja

Identyfikacja

„Chcę być taka jak ona?” Co to oznacza? Dlaczego pewne postacie z życia, filmów czy książek wywołują specyficzny dreszcz i poczucie czegoś wspólnego?

 

Moje obrazy do zobaczenia i kupienia w galerii Kersten w Krakowie oraz w galerii Platon we Wrocławiu.


Jeśli patrzysz na kogoś lub na coś, co Cię absolutnie zachwyca, porywa i inspiruje to pamiętaj, że patrzysz na niezrealizowany aspekt samego siebie. Wojciech Eichelberger w tych słowach wskazuje na projekcję – widzimy w innych to, co mamy w sobie. Popularny przykład polega na tym, że innym wytykamy to, czego sami w sobie nie akceptujemy. Mniej znany przykład polega na widzeniu w innych swoich zalet, z jakiegoś powodu nawet to trudno nam przyjąć lub zobaczyć. Dlatego ludzie są tak świetnymi lustrami, potrzeba tylko, lub aż, umieć dostrzec swoje odbicie.


Chcąc być jak nasz idol czy ulubiony bohater najczęściej naśladujemy jego czy jej wygląd. Jak się tak samo uczeszę czy ubiorę to będę taki jak on czy ona. To jednak tylko powierzchowna zmiana, na której bazuje niejeden trend w modzie. Samo skopiowanie ubioru może pozwalać poczuć się inaczej, na dłuższą metę to jednak nie działa. Bo od okładki ważniejsze jest wnętrze i treść. Kluczem są jednak emocje pojawiające się przy zmianie stroju. Sztuka je odczytać: o jakich potrzebach informują? Co jest dla nas ważne? Jakie wartości reprezentuje ulubiony bohater? Dlaczego też tak chcę? Jaki jest w relacjach z innymi?


Autentyczność jest ogromnie ważną potrzebą. Być sobą, tak popularne i zbanalizowane dzisiaj. Co to jednak znaczy? Aby sobą być warto siebie poznać, odkryć i… uznać, że jest się ok. Inaczej autentyczność jest poświęcana na ołtarzu innej potrzeby – przynależności. Dawniej oznaczało to przeżycie, prastary mechanizm pozostał, choć czasy są zupełnie inne. Akceptacja wszelkich grup (rodziny, wspólnoty religijnej, drużyny sportowej, partii, działu w pracy) i nasze zabieganie o nią może powodować rezygnację z siebie również dziś. Dlaczego boimy się własnej wyjątkowości?


Identyfikacja z innymi też. Każda grupa daje korzyści z bycia w niej, daje też ograniczenia. Czasem wyjście oznacza większe korzyści niż trwanie. Bilans zysków i strat, koszt wejścia i koszt wyjścia. Zysk z wejścia i zysk z wyjścia… Czasem najlepsze wyjście to nie wchodzić, albo wszedłszy wyjść, ale obawiamy się właśnie kosztów wyjścia. Zyskiem może być odbudowanie autentyczności, którą da się pogodzić z przynależnością.


Identyfikacja i uważność na nią może być początkiem tej drogi. Tylko wewnętrzna zmiana daje zewnętrzne rezultaty… Poznać swoje silne strony (zamiast koncentrować się na słabościach i braku czego wytrwale uczy nasza kultura), rozwijać swój potencjał i wyjątkowe predyspozycje. Idol, ulubiony bohater czy ktoś kogo podziwiamy może być inspiracją. Rodzimy się oryginałami, a czy chcemy umierać jako kopie…? Podziwiamy innych za to kim sami możemy lub chcemy się stać, warto jednak zrobić to na swój unikalny sposób.

 

Ilustracje do wpisów to moje obrazy, do zobaczenia i kupienia w galerii Kersten w Krakowie oraz w galerii Platon we Wrocławiu


Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *