strona-synestezja

Synestezja

Wykracza poza zmysły, łączy różne doznania w nietypowy sposób. Potrafimy odbierać temperaturę koloru, twardość czy miękkość dźwięku, a figura może przywoływać skojarzenia kolorystyczne. To bardzo podręcznikowo, popatrzę nieco inaczej… 

 

Moje obrazy do zobaczenia i kupienia w galerii Kersten w Krakowie oraz w galerii Platon we Wrocławiu.


Dwa słowa o zmysłach. Projekcja czyli wkład umysłu w rzecz postrzeganą, w dużym stopniu odbywa się bezwiednie. Prof. Wojciszke mówi: reagujemy na świat nie taki jakim on jest tylko jakim go widzimy. Umysł tworzy różne uproszczenia, schematy i reprezentacje tego, co do niego napływa. Jest „skąpcem poznawczym” i działa wg prawa najmniejszego wysiłku chcąc maksymalnie ograniczyć wydatek energii. Mózg konsumuje jej potężne ilości – 20-25% zapotrzebowania kalorycznego. Jak powiedział Ford, myślenie to najcięższa praca dlatego tak niewielu ją podejmuje. Kahneman wyróżnia myślenie szybkie i myślenie wolne, pierwsze automatyczne, intuicyjne i bezwiedne, drugie racjonalne, świadome i refleksyjne. Oba są przydatne, oba mogą zarówno pomagać jak i ograniczać, nie tylko synestezję.


Wracając do zmysłów – odbieramy świat przez dwie dość średniej jakości soczewki, taki sobie słuch, węch mizerny, kiepski smak i w sumie niezły dotyk. Jesteśmy na tych polach dużo mniejsi od większości naszych braci mniejszych. Ten świat jest następnie interpretowany przez umysł, który wyrósł w konkretnym miejscu, środowisku i kulturze. 


Czy świat jaki widzą gołębie jest prawdziwy? Są dla siebie kolorowe jak papugi bo widzą szersze spektrum barw. Umwelt – to świat jaki widzimy dostępnymi zmysłami i ich możliwościami. Dla nietoperza będzie on zupełnie inny bo postrzegany echolokacją… Dla ślepego kreta też. W zależności od tego, czym świat odbieramy takim go rejestrujemy i widzimy, dochodzi jeszcze interpretacja umysłu…


Patrzymy bardzo często wyłącznie umysłem, a jeszcze jest serce… Choć tu by można próbować się zastanowić czym to serce jest i jako co je rozumiemy… Przyjmijmy, że reprezentuje zauważenie, dostrzeganie i wzięcie pod uwagę sygnałów takich jak uczucia i emocje. Tych sygnałów ogólnie jest sporo, dla ciekawostki serce posiada najwięcej połączeń nerwowych z mózgiem. Mózg, a umysł i rozum to jednak coś innego, stąd serce nie raz chce zadać pytanie, ale głowa boi się odpowiedzi… Metaforycznie rozumiane serce może przekazywać to, co chce umysłowi powiedzieć ciało. Kontakt z ciałem to kolejny temat rzeka…


Synestezja może odbywać się więc nie tylko poprzez otwarcie na różne doznania płynące ze zmysłów, to też – moje prywatne zdanie – sytuacja gdzie rozum z sercem są dogadane i współpracują choć czasem mózg staje im na drodze. Patrzeć sercem będzie synestetyczne, podobnie jak słuchać rozumem. Jak pokazują badania psychologów społecznych współpraca daje większe zyski niż rywalizacja.


Ilustracje do wpisów to moje obrazy, do zobaczenia i kupienia w galerii Kersten w Krakowie oraz w galerii Platon we Wrocławiu

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *